wtorek, 23 czerwca 2020

#RECENZJA - "Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów."



UNORTHODOX. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów.

Deborah Feldman

272 strony

Wydawnictwo: Poradnia K

Data wydania: 26/03/2020

Kategoria: biografia / autobiografia / pamiętnik

 

            Czy lubisz poznawać tradycje i przekonania innych kultur czy religii ? Jeśli tak, to prawdopodobnie ta książka Cię zasinteresuje.

Opowiada ona historię chasydzkiej dziewczyny mieszkającej w Nowym Jorku. Deborah, bo to jej biografię czytamy, jest z pochodzenia Żydówką żyjącą pośród ortodoksyjnej społeczności. Jej świat jest pełen nakazów i zakazów, z którymi nie do końca się zgadza i już od najmłodszych lat próbuje się buntować. Przyczyną tego może być fakt, że jako dziecko została ona w pewnym sensie porzucona przez rodziców i od tej pory cały jej świat wydaje się być niesprawiedliwy. Kiedy poddaje zwątpieniu swoją wiarę jest jej jeszcze trudniej wytrzymać w społeczeństwie, gdzie religia jest najważniejsza. Dziwi się dlaczego ludzie z jej otoczenia godzą się na takie życie, dlaczego nie chcą nic zmienić.

Deborah czuje się coraz bardziej jak intruz w swojej rodzinie. Jednakże kiedy nadchodzi moment jej zamążpójścia, rodzi się w niej nowa nadzieja na lepsze jutro. Czy rzeczywiście małżeństwo da jej wolność, której tak bardzo pragnie ? Czy opuszczając dom dziadków, by założyć własną rodzinę Deborah uda się odnaleźć szczęście ? O tym dowiecie się już z książki.

            Jeżeli chodzi o moje odczucia co do tej pozycji, to są one bardzo mieszane. Książka opowiada ciekawą historię, z której możemy dowiedzieć się co nieco o kulturze i tradycjach żydowskich. Niestety zabrakło słowniczka, który wyjaśniałby niektóre określenia, czy też pokrótce opisywał święta, których nazwy były przytaczane w tekście.

Ciekawą częścią książki był czas buntu dorosłej już Deborah i moment postanowienia walki o samą siebie i swoją przyszłość , a co za tym idzie moment uwolnienia się. Niestety fragment ten jest dosyć krótki, a opis porzucenia społeczności żydowskiej bardzo powierzchowny. Autorka skupiła się głównie na szczegółowym opowiedzeniu swojego dzieciństwa, co może zniechęcić do dalszego czytania, gdyż niektóre sytuacje czy przemyślenia opisane są zbyt obszernie, a niekiedy są wręcz niezrozumiałe.

Uważam jednak, że warto przebrnąć przez dość żmudny początek , bo dalsza część książki jest o wiele ciekawsza.

A jaka jest Wasza opinia ? Z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze.

Pozdrawiam.


1 komentarz:

  1. Całkowicie nie moja tematyka, ale znam kogoś, komu by się ta książka spodobała :)

    OdpowiedzUsuń

#RECENZJA - "Kolacja z Tiffanym"

"Kolacja z Tiffanym" Agnieszka Lingas – Łoniewska 264 strony Wydawnictwo: Burda Książki Data Wydania: 03/06/2020 Kategor...